
Podopieczni Jonasa Kazlauskasa nie mieli żadnych problemów z pokonaniem Wybrzeża Kości Słonowiej. Jednakże kluczowe spotkanie dla Greków odbędzie się jutro, gdy zmierzą się z Rosją. W obecnej chwili obie ekipy mają ten bilans i będą walczyć o drugie miejsce w grupie C. W dzisiejszym spotkaniu na pochwałę zasługuje cała drużyna, ponieważ każdy z Greków zdołał zapunktować.
Pierwsza połowa to absulatna dominacja Greków. Po dwudziestu minutach bowiem na tablicy świetlnej widniał wynik 47-19. Co ciekawe, zawodnicy z Afryki w samej drugiej odsłonie zdobyli ledwo pięć punktów!
Popularne "Słonie" niespodziewanie rozpoczęły od prowadzenia 7-0. Jednakże z biegiem czasu to podopieczni Kazlauskasa wzięli się do pracy i odskoczyli zawodnikom z Afryki. Dobrze sprawował się przede wszystkim Kostas Tsartsaris, który wszystkie swoje 12 punktów uzyskał do przerwy.
Mecz z Wybrzeżem Kości Słoniowej był bardzo dobrym testem dla Greków przed pojedynkiem z Rosją. Do tej pory Grecy nie zachwycali w turnieju. Wygrali co prawda dwa mecze - z Portoryko i Chinami, ale styl pozostawiał wiele do życzenia.
Grecy zdominowali deskę(45-34) oraz grali bardziej zespołowo(26-10). Warto odnotować świetne spotkanie Nicka Calathesa, który oprócz 15 punktów zaliczył 8 asyst.
Wybrzeże Kości Słoniowej - Grecja 60 : 97 (14:20, 5:27, 19:34, 22:16)
WKS: Brice Assie 11, Mamadou Lamizana 9, Guy Edi 9, Jonathan Kale 8, Ismael N'Diaye 6, Mohamed Kone 5, Charles-Noe Abouo 4, Mouloukou Diabate 4, Kinidinnin Konate 2, Eric Tape 2, Pape-Philippe Amagou 0
Grecja: Nick Calathes 15, Georgios Printezis 12, Konsatantinos Tsartsaris 12, Vasilios Spanoulis 10, Sofoklis Schortsanitis 10, Ioannis Bourousis 9, Konstantinos Kaimakoglou 8, Antonios Fotsis 6, Dimitrios Diamantidis 5, Nickolaos Zisis 4, Ian Vougioukas 4, Efstriatos Perperoglou 2