Działacze Trefla Sopot podczas tego okienka transferowego są bardzo aktywni. Dzisiaj udało im się zakontraktować kolejnego zawodnika - Lawrence Kinnarda. Tym samym proces kompletowania składu Trefla na sezon 2010-2011 został zakończony.
Kinnard występował w Treflu w poprzednim sezonie. Trzeba przyznac, że od razu przebił się do pierwszego składu i był pierwszoplanowym zawodnikiem. Na parkiecie spędzał ponad 30 minut, podczas których notował 11,5 pkt i 7,6 zb. Wziął także udział w meczu Gwiazd PLK.
- Po zatrudnieniu Dragana Ceranića potrzebowaliśmy jeszcze sprawnego, atletycznego skrzydłowego, który pomoże nam w walce o zbiórki, a dodatkowo będzie stanowił spore zagrożenie w ataku, zdobywając punkty w grze jeden na jeden i rzutami z dystansu. Lawrence pokazał w zeszłym sezonie, że te umiejętności nie są mu obce, a dodatkowo zna już naszą taktykę i wymagania trenera, stąd decyzja o przedłużeniu z nim umowy – mówi Tomasz Kwiatkowski, dyrektor sportowy Trefla.
Podpisanie kontraktu z Amerykaninem kończy proces kompletowania składu w sezonie 2010-2011. Trener Karlis Muiznieks ma obecnie do dyspozycji 9 zawodników i pozostającego na testach Darko Cohadarevića, oraz bogate zaplecze juniorów, którzy w razie potrzeby uzupełnią skład meczowy. Z zespołem pożegnali się już Paweł Herra oraz Alain Dilmah, którzy nie zdołali sobie wywalczyć miejsca w składzie. W środę treningi z resztą drużyny rozpoczęli Filip Dylewicz oraz Dragan Ceranić. Lawrence Kinnard dołączy do nich w piątek, a już w sobotę prawdopodobnie zagra w pierwszym meczu sparingowym Trefla w Kołobrzegu, z New Yorker Phantoms Braunschweig.