Bez najmniejszego problemu udało się pokonać Brazylijczykom reprezentację Chorwacji. Tym samym w grupie B Brazylia zajęła trzecie miejsce, ustępując Amerykanom i Słoweńcom. Z kolei ich dzisiejsi rywale muszą zadowolić się tylko czwartym miejscem.
Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli Brazylijczycy. Najpierw za trzy trafił Marcelo Huertas, a następnie Garcia i Varejao – 7:0. Chorwaci do gry wrócili po punktach Bojana Bogdanovicia i Lukasa Andricia – 7:5.
Sfrustrowani podopieczni Rubena Magano ponownie odskoczyli na kilka punktów 18:10. Liderem Canarinhos w tej części gry był Alex Garcia. Jednak w końcówce spotkania do gry powrócili Chorwacki, którzy po pierwszych dziesięciu minutach tracili do rywala trzy oczka.
Kolejną kwartę znów rzutem za trzy punkty otworzył Huertas – 25:19. Na nieszczęście Chorwatów strzelecką formę z wczoraj podtrzymał Machado i dzięki jego rzutom z dystansu, Brazylia w błyskawicznym tempie odskoczyła na kilkanaście punktów przewagi – 41:27. W dalszej części drugiej kwarty Brazylijczycy kontrolowali przebieg meczu. Po stronie chorwackiej znów dobrze prezentował się Marko Popović, a także jego imiennik Marko Tomas. Ostatecznie po dwudziestu minutach gry prowadzili 48:35.
Po przerwie Brazylijczycy dalej kontrolowali przebieg meczu. W międzyczasie o swoich strzeleckich umiejętnościach przypomniał Leandro Barbosa, a nadal znakomicie piłkę rozgrywał Huertas. Bezradni Chorwaci z minuty na minutę oddalali się od trzeciego zwycięstwa na tym turnieju. Pod koniec kwarty w wyniku podkoszowej walki odnowiła się kontuzja kostki Andersonowi Varejao. Ku uciesze kibiców z Brazylii uraz środkowego Cavs nie miał żadnego przełożenia, a po trzydziestu minutach gry Canarinhos deklasowali rywala, prowadząc 72:50.
W ostatniej kwarcie niewiele się działo. Obaj szkoleniowcy mając na uwadze kolejną rundę, desygnowali do gry samych rezerwowych. Wynik w dalszym ciągu oscylował w granicach dwudziestu punktów przewagi Brazylijczyków.
Ostatecznie Brazylia bez większego wysiłku pokonała Chorwację 92:74 i zapewniła sobie trzecie miejsce w grupie B. Chorwacja po pierwszej rundzie zajęła czwarte miejsce i również będzie mieć szansę awansu do ćwierćfinału Mistrzostw Świata 2010 w Turcji.
Brazylia – Chorwacja 92:84 (22:19, 26:16, 24:15, 20:24)
Ze Stambułu, Paweł Łakomski, Koszykowka.net