Większość zespołów TBL jest już w końcowej fazie kompletowania składów na kolejny sezon i rozpoczyna fazę przygotowań pod kątem sportowej rywalizacji. Sytuacja w warszawskiej Polonii jest jednak z goła odmienna. Władze klubu dopiero teraz przystępują do pierwszych, poważnych ruchów kadrowych.Ponadto, w klubie będą teraz już mogli o wiele spokojniej patrzeć w przyszłość, bowiem Czarne Koszule pod wodzą Kamińskiego zawsze grały bardzo ambitnie i niejednokrotnie były sporym zagrożeniem dla drużyn ze ścisłej czołówki.
Tym razem jednak, Polonistów czeka nie lada trudne zadanie. Do pierwszego meczu w sezonie 10/11 pozostało nieco ponad miesiąc czasu, a trzeba wziąć jeszcze pod uwagę fakt, że jak dotąd zespół tworzą jedynie młodzi zawodnicy. Wśród nich są co prawda bardzo utalentowani gracze, tacy jak Marcin Nowakowski czy Alan Czujkowski, ale to jest zbyt mało jak na ekstraklasową drużynę.
Niemniej jednak, w najbliższym czasie w Warszawie ma pojawić się trzech zawodników zza granicy. Jak twierdzi trener Kamiński, dwóch z nich miałoby grać na pozycjach silnego skrzydłowego oraz centra, a trzeci miałby być uniwersalnym graczem, który mógłby z powodzeniem występować zarówno jako rozgrywający jak i rzucający obrońca.
Oprócz tego, prawdopodobnym jest, że do zespołu dołączy Łukasz Wichniarz. 28 letni skrzydłowy ostatni sezon miał bardzo udany. W barwach Kotwicy Kołobrzeg przebywał na parkiecie średnio 32 minuty i zdobywał w tym czasie ponad 11 punktów. Poza tym, za wychowankiem KKS-u Poznań przemawia także doświadczenie. W swojej karierze zwiedził jak dotąd 8 klubów i od wielu lat gra na poziomie ekstraklasy. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że byłby on znaczącym wzmocnieniem Polonistów.
Wydaje się, jednak, że jedyny warszawski klub występujący na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w kraju, tym razem będzie musiał swój skład mocno uzależnić od młodych graczy. Skromny budżet nie pozwala, bowiem na pozyskanie dużej ilości koszykarzy reprezentujących odpowiedni poziom, przez co w drużynie zrobi się miejsce nawet dla młodzieżowców. Dzięki temu, będą mieli oni niepowtarzalną szansę, by zaistnieć wśród najlepszych.
Niewiadomą pozostaje jednak forma sportowa jaką zaprezentują Poloniści. Czasu na przygotowania będzie mało, a to nie jest dobrym prognostykiem. Najbliższą okazję, by zobaczyć w akcji swój zespół kibice Czarnych Koszul będą mieli już między 10-12 września w Tarnobrzegu, albowiem Polonia weźmie udział w turnieju im. Kazimierza Wacławczyka, od lat rozgrywanym w podkarpackim mieście.