Dominic Calegari udowodnił na treningach Anwilu Włocławek, że warto zatrudnić. Bardzo dobrze spisywał się w małych grach, czy zagraniach typu „post”, czyli typowych dla centrów. Przeszkodą do gry w Anwilu stał się stan zdrowia zawodnika.
Co prawda, obecnie koszykarz nie narzeka na urazy, jednak stan jego kolan wskazuje na bardzo duże prawdopodobieństwo odniesienia kontuzji przy obciążeniu ich wysiłkiem meczowym.
- W lewym stanie kolanowym ma zaawansowane stadium kolana skoczka. Po prawej stronie odkryliśmy ciało wolne wewnątrz stawu kolanowego. W związku z tym, na podstawie rezonansu, możemy stwierdzić, że obydwa kolana powinny być operowane - powiedział dr Maciej Idzior.
Rezygnacja z usług Calegariego oznacza, że włodarze Anwilu poszukują dwóch zawodników podkoszowych.