Dzień bez Howarda dniem straconym. Wczoraj informowaliśmy o tym, że środkowy Orlando Magic być może przeniesie się do Bostonu.
Dzisiaj "Superman" nie krył swojej frustracji po porażce w dziwnych okolicznościach właśnie z ... Celtics.
Nie graliśmy we właściwy sposób i musimy to wyraźnie zmienić. Musimy grać tak jak chcemy, zespołowo, a my po prostu tego dzisiaj nie zrobiliśmy. Myśleliśmy, że po dóch kwartach jest już po sprawie i że wszystko jest załatwione. Niestety nie udało się i musimy nad tym pomyśleć co dalej - wyjaśnia Howard, który nie mógł przeboleć porażki z Boston Celtics we własnej hali pomimo iż Magic prowadzili w tym spotkaniu nawet różnicą 27 punktów.
Howard w tym spotkaniu zanotował 16 punktów i uzbierał tyle samo piłek z tablic.
Jak tu się dziwić Howardowi, że chce odejść. On tam na miejscu wie jak to wygląda od środka i co się dzieje w zespole i widzi, że z tą ekipą nie da się nic ugrać.
http://espn.go.com/nba/story/_/id/7513527/orlando-magic-dwight-howard-calls-teammates-loss-new-orleans-hornets