Bardzo ciekawe widowisko mieli okazje oglądać kibice w Zielonej Górze. Miejscowy Zastal, po bardzo dobrej grze zwłaszcza w pierwszych dwudziestu minutach pokonał faworyzowanych Energę Czarnych Słupsk 79:75, zgarniając tym samym cenny komplet punktów w kontekście walki o play off.
Zielonogórzan do triumfu poprowadził Piotr Stelmach, zdobywca 20 „oczek”.
Polak okazał się jednocześnie najlepszym graczem ekipy z Winnego Grodu i to w dużej mierze jemu dowodzona przez Mihajlo Uvalina ekipa zawdzięcza końcowe zwycięstwo.
Co ciekawe, już w pierwszej kwarcie gospodarze dali jasny sygnał, że tego wieczoru liczy się dla nich tylko wygrana. Po kilku składnych akcjach wypracowali sobie bowiem, dość pokaźną przewagę, która w dalszych minutach pozwoliła im kontrolować losy rywalizacji.
Czarni otrząsnęli się z letargu dopiero po przerwie i dzięki staraniom Darnella Hinsona oraz Stanleya Burrell’a odrobili większość strat. Dzięki temu, przed decydującą batalią byli gorsi zaledwie o cztery punkty, co pozwalało im wiązać nadzieję na pomyślne zakończenie.
Zastal jednak, w newralgicznym momencie nie oddał inicjatywy i ostatecznie to on mógł cieszyć się z wygranej.
Zastal Zielona Góra - Energa Czarni Słupsk 79:75 (21:12, 17:12, 14:24, 27:27)
Zastal: Stelmach 20, Hodge 19, Chanas 16, Sroka 9, Pasco 5, Flieger 4, Archibeque 3, Mirković 3, Dłoniak 0.
Energa Czarni: Hinson 21, Burrell 20, Morrison 10, Kikowski 6, Weaver 6, Cesnauskis 4, Białek 3, Roszyk 3, Leończyk 2.