START   NBA    PLK    EUROLIGA    INNE    SKLEP    LINKI    FORUM    REDAKCJA
Login:
Hasło:
Zapamiętaj
 

J.R Smith oficjalnie w Knicks!

J.R Smith został nowym zawodnikiem nowojorskich Knicks. Stało się tak wczoraj po podpisaniu umowy z klubem.

Sam zawodnik pomimo zainteresowania większej ilości klubów deklarował chęć gry właśnie w Nowym Jorku.

Najbardziej o zawodnika walczyli Clippers, którzy wobec kontuzji Billupsa chętnie widzieliby tego obrońcę w swoim składzie. Niestety wszystko, co mogli zaoferować Smithowi to 400 tys. dolarów za pozostałe dwa miesiące do końca sezonu regularnego.

Knicks dysponując większym zasobem portfela dadzą zarobić 27 letniemu zawodnikowi 2,5 mln dolarów z opcją przedłużenia umowy o kolejny rok.

Aby zwonić miejsce w składzie dla Smitha Knicks musieli zrezygnować z usług Renaldo Balkmana, który zarabiał 1,8 mln dolarów.

J.R Smith w trakcie swojej kariery notował średnie na poziomie 12.5 pkt, 2.8zb, 2.0as oraz 37% skuteczności w rzutach z dystansu.

W lidze chińskiej, w której ostatnio występował notował kosmiczne 34.4pkt, 7.4zb, 4.1as, 2.5prz oraz 47.8% za trzy.

Coach Knicks Mike D'Antoni powiedział, że jeszcze nie wie, jak podzieli minuty na parkiecie mając do dyspozycji efektywnych Landry'ego Fieldsa (który ma pozostać starterem), Imana Shumperta, a teraz również Smitha. "Zobaczymy, ale jakoś przeskoczymy przez tą przeszkodę” - powiedział D'Antoni. "Oczywiście, Smith to utalentowany koszykarz, a zawsze znajdzie się sposób na wykorzystanie talentu. Ale w zasadzie to nie zmieni się wiele z tego, co tutaj robimy”.

New York Knicks wygrali 7 meczów z rzędu, głównie dzięki świetnej formie Jeremy'ego Lina. Bez największych gwiazd drużyny. Amar'e Stoudemire powoli buduje nić porozumienia z Linem, trzykrotnie grali razem pierwszej piątce. Anthony nadal jest kontuzjowany i nie wiadomo, jak wpasuje się w odmienionych Knicks, czy nie zepsuje "chemii” teamu.

Dodanie Smitha jeszcze bardziej skomplikuje sytuację w szatni Knicks. Anthony, Chandler, Stoudemire, Lin, Davis, Smith, D'Antoni... będzie ciekawie. Co mogą zrobić Knicks w takim składzie?



Liczba czytań: Brak danych
Komentarze do artykułu
Autor komentarza: wik1992
Data: 18-02-2012 09:23:00
Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!!!!!!!!!!!

Autor komentarza: quentin (Redaktor koszykowka.net)
Data: 18-02-2012 09:26:48
A jednak!

Autor komentarza: TheQuestion
Data: 18-02-2012 12:45:41
Ja pierniczę! J.R., co Ty wyprawiasz..? Po co się tam pakujesz, no po co? Do Clippers byś szedł, po tych dwóch miesiącach skończyłby się sezon, daliby Ci nowy, większy kontrakt, lepiej by Ci się tam grało, przecież w tym Nowym Jorku to będzie teraz taki cyrk, że ho!

Autor komentarza: Willku
Data: 18-02-2012 14:01:18
hehe każdy będzie grał dla siebie ;]

Smith o nowy kontrakt

Anthony żeby udowodnić że on jest numerem 1

Lin o status All Stara

Davis o ile wróci o role pierwszego PG

Amare też ma coś do udowodnienia :P

itd...

Team Chemistry jasne... ;]

Autor komentarza: NYKalodzero
Data: 18-02-2012 14:07:51
Szydercy, szydercy ;) jeśli Knicks odniosą jakiś sukces w tym seoznie to ciekawe jak wtedy bedziecie pisać ;) pewnie wypadek przy pracy ;)
W koszykówce oprócz drużyny i jej miejsca w tabeli liczą się też pieniadze, w Nowym Yorku dostał wiecej hajsu... Knicks są w podobnej sytacji jak Lac, te drużyny mogą być czarnymi koniami w swoich konferencjach. Także nie wiem czemu to "obużenie" co to jakaś nienawiśc powstaje do NYK na tym forum ;] nie wiem...
Ta drużyna to historia koszykówki i NBA jak LA, Chicago i Boston.

P.S. Lin w końcu zagrał słabiej i dobrze bo już ta Linmania trochę męczyła, dobrze że trafił mu się słabszy mecz.

GO KNICKS !

Autor komentarza: wik1992
Data: 18-02-2012 14:16:24
Zależy co dla Knicks będzie sukcesem ;] Bo jeśli ma to być 8 miejsce w konferencji to życzę im tego z całego serca ;]

Autor komentarza: nosinho13
Data: 18-02-2012 14:17:47
Lin zagrał słabiej ? 26 punktów 5 asyst co prawda 9 strat ale jeszcze 4 przechwyty i do tego na niezłej skuteczności rzutowej 44 %. Czy Knicks osiągna jakiś sukces ? Nie wiem. Ja się nie zdziwię jak dojdą gdzieś daleko. Pozdrawiam fanów NBA :)

Autor komentarza: Willku
Data: 18-02-2012 14:28:40
Sytuacja NY nie jest podobna do LAC ;]

W Los Angeles każdy wie co ma robić i czego się od niego oczekuje...

Autor komentarza: pawelnba23
Data: 18-02-2012 14:31:54
Smith mogł wybrac zdecydowanie lepiej. Nowy Jork to druzyna bez przyszłosci. Chyba ze chodzi mu tylko o kase. Clipper czy Lakers to druzyny o klase lepszy.

Autor komentarza: NYKalodzero
Data: 18-02-2012 15:16:01
racją Pawel mógł wybrac Boston, w końcu to drużyna z przyszłościa, chłopaki w tym składzie pograją pewnie jeszcze z 10 lat... ;]

Autor komentarza: NYKalodzero
Data: 18-02-2012 15:18:36
wik1992 z nienawiści do NYK, kupił sobie xboxa i nba2k12 i rozwalił dwa pady... ;]

Autor komentarza: v0yo
Data: 18-02-2012 16:17:57
W NY dopóki nie zmieni się trener to gówno osiągną. Narazie polityka w Knicks wygląda tak: Naściągać jak najwiecej znanych nazwisk i wtedy się zobaczy. Wydawanie kasy na gracza dla którego za bardzo nie ma już miejsca trochę mija się z logiką...

Autor komentarza: wik1992
Data: 18-02-2012 16:21:44
NYKalodzero

Akurat Twoich Knicksów leje niemiłosiernie moimi byczkami ;]

Autor komentarza: prosekto
Data: 18-02-2012 16:44:17
ci pajacowaci zawodnicy w niebieskich koszulkach to zadni knicks. ostatni sezon knicks zagrali w 2000-01. wszytsko potem to juz nedzna namiastka tego co zostalo po mojej ulubionej (zaraz po orlando) druzynie lat 90tych

Autor komentarza: TheQuestion
Data: 18-02-2012 17:22:14
@NYKalodzero
My tutaj nie zaczynamy szerzyć nienawiści do Knicks, tylko wypowiadamy się obiektywnie na temat decyzji, jakie podejmują oni i J.R. Smith. Nie widać większego sensu ani w pierwszym, ani w drugim temacie. Knicks sprowadzają nazwiska i nie będą wiedzieli jak je pomieścić w rotacji, a przy tym to takie charaktery, że ciężko będzie im się dogadać, plus - każdy ma swój inny cel (INNY - to trzeba zaznaczyć), jak ktoś wyżej już napisał, co dodatkowo utrudni im stworzenie kolektywu.
A J.R. - wygląda na to, że mógł podjąć lepszą, pod względem sportowym, decyzję. Mógłby iść spokojnie do klubu, w którym grałby dużo więcej, pewnie nawet w pierwszej piątce. W Knicks będzie siedział na ławce, a szkoda, bo ma chłopak potencjał, żeby być bardzo dobrym starterem. Ma już 27 lat, chyba najwyższy czas zacząć występować w pierwszym składzie, bo kiedy? Jeśli jednak dalej będzie podejmował takie decyzje, to do końca kariery może pozostać rezerwowym..

Autor komentarza: Condemned
Data: 18-02-2012 19:10:01
Lin mi imponuje już niedługo obejmie prowadzenie w ... klasyfikacji strat :P

Autor komentarza: melo
Data: 18-02-2012 23:14:47
tak dla mnie to zajebisty transfer, dwójka moich ulubionych zawodników z denver teraz podbija MSG:) myślę, że pozostała już tylko jedna osoba górniczej mieścinie, za która Carmelo tęskini...G.Karl. Zasadniczy plus- mniej minut dla Walker'a bo ten koleś nie ogarnia!

Autor komentarza: NYKalodzero
Data: 19-02-2012 03:25:08
Panowie "obiektywni" napisze ostatni post na czym polega Wasz problem w ocenianiu druzyny New York Knicks na tym forum :
1.Te Wasze proproctwa, negatywne wróżenie z fusów na daleką przyszłośc ten play-off i następne, tak na prawde nie znamy przyszłości nie wiemy co przyniosą PO w tym roku, nie jest to dyscyplina w której tak łatwo można wszystko przewidzieć, a niektórzy z Was niestety wypowiadają się tak jak by byli WRÓŻKAMI, pawelnba23 bije w tym rekordy absurdu !!! :D
2. Dlaczego nie traktujecie NYK poważnie, hmmm... Dlatego że nie grają jeszce tak jak Chicago i Miami nie graja tak jak Boston za swoich najlepszych czasów itd. I co tutaj jest setnem sprawy, potraficie obiektywnie oceniać tylko te kapele, które graja na najwyższym poziomie na wschodzie, nie rozumecie jednego i zararazme najważniejszego, że sukces musi wykuć sie w bulach, z czasem itd, popraez wiele porażek i niepowodzeń. Chcielibyście pewnie żeby od czasu kiedy Pan Amere i Pan Melo połączyli swoje siły w NYK pojawił się tzw. SUKCES !!! Wtedy nie szydzilibyście z tego zespołu, nie stety nie ma tak pięknie, ta drużyna musiała wiele stracić, żeby zyskać to co teraz ma i jeśli tego nie rozumiecie to jesteście "obiektywni" w cudzysłowiu dosłownie tak Was można podsumować. Jeśli porównujecie MIami, Chicago, Boston do NYK teraz, to zobaczcie ile tamte dryżyny budowały swój sukces, ile razem graja w niezmienionym składzie, ile stracili żeby zyskać swoje gwazdeczki itp...
A potem ocneiajcie NEW YORK KNICKS !
3. Hipoiteza : Knicks zaczynają w niedługim czasie grać na poziomie MIami i Chicago, za sezon, dwa, finały konferencji np. blisko finałów ligi, co wtedy będziecie pisac SZYDERCY ?!? czy Wasza melodia wtedy ulegnie zmianie, czy bedziecie pisać tak jak kiedyś pawelnba23, który jest największym hipokrytą na tym forum, pisząc kiedyś po wygranym meczy Ny z Miami cytuje : "New York to ciekawa druzyna musze się jej bliżej przyjżeć" a teraz ze zwykłej ludzkiej złośliwości do mnie pisze, że to drużyna bez przysżłości i myśli że mi spina :P
Co wtedy będziecie pisac na tym forum ?!?!? Że narodziła się 3 siła na wshodzie obok Miami i Chicago, jak Knicks wygrają mistrza to co wtedy naapisze jeden z drugim ???? Że to jest "cyrk" jakiś ? panowie Wasz obiektywizm to zwyczajne dotrzeganie nalepszych kapel, będziecie pisac mówić tylko o tych, którzy są na topie !!! Knicks i Suns nie mieszczą sie w "Elicie" Waszych sezonowych ulubionych drużyn, więc trzeba pisac takie bzdury jak np " "nie wiadomo o co im chodzi w drużynie" a co im ma k...a za przeprzoszeniem chodzić jak każdy ma k...a kasy jak lodu rodziny, szczęście i wszystko co tylko sobie zapraginie, może chodzi im o ten jebany pierścionek na ręku, o tym nie pomyśleliście, że bogaty ambitny koszykarz, tez chciałby być mistrzem NBA i jest to jego marzenie !!! Nie to nie jest mozliwe przecież on gra w New York Knicks... A to już jest dla niego "mistrzostwo nba" gówno prawda !!!
To tyle na temat Waszych wypocin i "obiektywnych" komantarzy na temat New York Knicks i wszystkiego dobrego co jest z tą druzyba zwiazane, bo im jest lepiej w tej drużynie to znaczy : Lin tranbsfer J.R plus serie wygranych meczy, tym większy najazd na tą drużynę, co nie przypomina obiektywizmu, tylko zwyaczajne "polskie piekielkio" ;] Czekam na Wasze obiektywne komentarze po sukcesach Knicks w przyszłości ! Czekam na to naprawdę , ale prawda jest taka, że się nie doczekam, ponieważ jest tu tylko kilka obiektwynych obserwatorów i komentatorów tej drużyny, a reszta to dosłownie : LOŻA SZYDRECÓW z pawłemnba23 na czele, którzy jak Knicksi będa wygrywali w PO, A BĘDĄ NA PEWNO ! schowają głowę w piesek... Tyle "OBIEKTYWNI" parkiet roztrzygnie kto miał racje, w tym seoznie, przyszłym i następnych.


P.S Swoją drogą jak by Taki wiki1992 i inni wygrali lub dostali darmowy przelot i bilet na mecz Knicks z kimkolwiek,
to pewnie ze....i by się ze szczęscia :D

GO NEW YORK KNICKS !

Autor komentarza: wik1992
Data: 19-02-2012 06:49:44
Po pierwsze,nie wiki1992 tylko wik1992,a po drugie,pewnie,że bym się cieszył.Ale raczej bardziej z możliwości zwiedzenia NY niż z meczu,chociaż z chęcią zobaczyłbym porażkę NYK na żywo ;]

Co do Twojego obiektywizmu.OK,patrze obiektywnie na NYK i co widzę ? Zwykłego średniaka,któremu może kiedyś w przyszłości jakimś fartem uda się wygrać 4 mecze z Chicago,Miami lub Bostonem.

Autor komentarza: Willku
Data: 19-02-2012 10:30:30
Hahaha może nawet bym to przeczytał żeby mieć jakies argumenty przeciw, ale jak zaczałeś znowu o tych proroctwach to nie wytrzymałem... :D

Autor komentarza: TheQuestion
Data: 19-02-2012 14:30:22
@NYKalodzero
Przeczytałem cały ten komentarz i prawdę mówiąc trochę się dziwię..
Otóż, owszem zdarzają się pojedyncze przypadki, że ktoś tutaj nie lubi Knicksów "bo tak", ale reszta naprawdę wypowiada się tylko o sposobie budowania ich drużyny, koniec kropka. Do tego, piszesz jakbyśmy wybrali sobie tylko Knicks, specjalnie, ze złoścliwością i ich się czepali. Nie, zauważ, że wypowiadamy swoje zdanie o każdej drużynie, o jakiej się tu pisze. Jeśli według nas podejmują złe decyzje kadrowe, to to piszemy, jeśli dobre to też to zauważamy. Niezależnie czy są to Knicks, Bulls, Celtics, ktokolwiek!
Kiedy Celtics pozbyli się Perkinsa, większość pisała, że zrobili głupotę. Kiedy Magic pozbyli się Bassa, większość stwierdziła, że tylko się osłabili, zamiast wzmocnić. Teraz Knicks niepotrzebnie zatrudnili kolejnego SG, który też źle zdecydował, bo więcej grałby gdzie indziej, więc o tym piszemy. I tyle :)
W przypadku Perkinsa nawet fani Bostonu zauważyli złe posunięcie swojej drużyny, czy Ty ślepo uważasz sposób budowania swojej ulubionej drużyny za dobry? Spójrz na to czasem chłodnym okiem :)
A nie tylko "oni nie znoszą Knicks, czemu się uwzięli...?" :P
Pozdrawiam :)

Autor komentarza: buzinga
Data: 19-02-2012 18:09:04
NYKalodzero:
W zasadzie TheQuestion chyba trafił w sedno sprawy, chociaż jestem świeżym, aktywnym użytkownikiem tej strony, to odwiedzałem ją wcześniej dosyć często i czytałem te wasze komentarze, więc trochę się orientuję w tych waszych "problemach". Moim zadaniem Knicks źle zabierają się do budowania drużyny. I tak, samo pozyskanie Chandlera przed sezonem nie było głupim pomysłem, bo potrzebny jest pod koszem koleś który potrafi naprawdę dobrze bronić, ale brać go z jego gigantycznie przepłaconym i nie najkrótszym kontraktem to raczej spory błąd. Patrząc dalej, pozyskanie J.R jest chyba jeszcze głupsze, bo tam ma kto zdobywać punkty i wydaje się, że dzięki Linowi chemia w zespole zaczęła działać, a J.R raczej prędzej narobi wam kłopotów, niż da radości.Taki Karl, którego pracę w Denver cenię bardzo i chyba każdy kibic też ceni, bo nie ma gwiazd nie ma all stara z prawdziwego zdarzenia, a mimo to jego zespół gra fajną koszykówkę i osiąga niezłe wyniki. Cały ten Karl miał już dość właśnie J.R. Każdy chyba zauważył, że Nugets niespecjalnie walczyli o zatrzymanie swojego zawodnika.
To były tylko dwie kwestie, które mi się nie podobają w prowadzeniu Twojego ulubionego zespołu, a zobacz ile naskrobałem. Nie będę pisał więcej, bo dojdziesz do wniosku, że mam jakieś ale do Kniksów. A tak nie jest,życzę wam dobrze. Macie sporą koszykarską tradycję i Nowy Jork potrzebuje dobrej drużyny. Jednak obiektywnie patrząc ciężko będzie wam dobić do Bulls czy Heat w przeciągu 2 najbliższych sezonów. Jak nie poleci głowa trenera, to o finale ligi a nawet konferencji nie będzie mowy.

Autor komentarza: NYKalodzero
Data: 20-02-2012 01:45:29
@kolego buzinga, kolego TheQuestion gdyby by wszyscy wypowiadali się tak merytorycznie jak Wy o Knicks, to nie musiałbym pisać długich elaboratów, ale tacy panowie jak pawelnba23, wik1992, wilku i jeszcze paru inych, nie rozmowia argumentami, tu są tylko czerstwe proorocwta o tym kto zniszczy Knicks w najbliższych latach i w jakim stosunku, wiadry szydery i złośliwości, do tego jeszcze młodzieńcza pyskówka chłopaka który "jedzie swoimi byczkami moich knicks" na xboxie :D a do Madiosn Squre Garden chętnie pojechał by obejrzeć wygraną Raptors z Knicks naprzykład :D ja to myślę że po tym meczu tak by się "zakochał" w Knicks że miałby nicks knickwik1992 :D

Jak czytam wasze dwa osttanie posty, to nasuwa mi się takie powiedzenie "tak źle i tak nie dobrze" Ile tu kurde było tekstów na tym forum, na temat tego że bez dobrej ławy nie ma wygrywania i że Knicks nie mają nikogo na ławce. Jak kupili J.R. najprawdopodbniej na ławe, z której dzisiaj rzucił mistrzom NBA 15 pkt na 30 minut gry, to też nie dobrze... Nie było rozgrywającego żle, jest Lin też źle, no tak przecież on zaraz zgaśnie przy pięciu wielkich PG ligi...
Dzisiaj w meczu przciwko KIdowi i Terremu 28pkt, 14 Asyst, 5 przechwytów, 4 zbiórki i 7 strat też źle... Amare i Melo grali na niskiej skuteczności beznadziejnie, doszedł Lin Amare zaczął grać lepiej, Melo pewnie zacznie, też bedzie źle, napiszą że to nie sa gwiazdy takie jak w Miami, Chicago i Bostonie żeby cokolwiek ugrać ;] Obrona w zeszłym roku była beznadziejna źle, w tym roku jest 10 pkt lepiej też źle... Zatrudnili Mike Woodsa od obrony źle przecież on nie jest pierwszym trenerem... Gość zdobywa mistrza nba, dzięki niemu w dużej mierzez Dallas wygrywają Miśka, moim zdaniem nie jest przepłacony, robi świetna robotę w obronie pod koszami, a Lin uruchomił go nieźle w ataku. J.R Smith to trudny charakter, kóry rozwali chemie ;] panowie !!! przypomnijcie sobie charakter pana Latrela Spreweela, który dusił sowjego ternera w Woriors, pamiętacie co wyczyniał grając w Knicks, w Nowym Yorku trudnych charakterów przewineło się mnóstwo, jak będą wygrywac będzie też chemia. Reasumjąc jak napisałem wcześniej podając przykłady odnośnie budowania drużyny New York Knicks moim zdaniem wszystko idzie w dobrym kierunku, a niektórzy na tym forum im lepiej jest w Knicks tym gorzej o nich piszą a to chyba trudno nazwać obiektywizmem...


Pozdrawiam

Autor komentarza: wik1992
Data: 20-02-2012 12:51:26
"do tego jeszcze młodzieńcza pyskówka chłopaka który "jedzie swoimi byczkami moich knicks" na xboxie "

Post "Pana" NYKalodzero

"wik1992 z nienawiści do NYK, kupił sobie xboxa i nba2k12 i rozwalił dwa pady... ;] "

Hahahaha... I ten ktoś ma prawo czepiać się "młodzieńczych pyskówek".Hahahhaah,no nie wierze...Ogarnij się człowieku,bo sam zaczynasz temat gier i grania a potem wypominasz komuś,że odpisał na Twój głupi post. Hipokryzja nie zna granic...

Autor komentarza: NYKalodzero
Data: 20-02-2012 15:32:16
Sam się ogranij chłopczyku, sam pisałeś że jedziesz swoimi byczkami knicksow ;], pisałem raz o ps3 żebyś się zastanowił na jakim poziomie jest z Toba dialog, rozmową z Tobą i Twoje argumenty o ściaganiu Duranta, Rosa, 3jki z MIami do Knicks i totalne bzdury które wypisujesz o new jorku jak to ich nazwałeś, sprowadzaja się do rozmowy z Tobą na płaszczyźnie wirtalnych gier komputerowych tyle...
Poczytaj post TheQuestion i Buzingi, jak chcesz rozmowiać używając argumentów... A jak chcesz "bić piane" w postach i się hejtować to zapisz się na kibice.net

pozdro

Autor komentarza: NYKalodzero
Data: 20-02-2012 15:33:20
I za nim cokolwiek napiszesz o Knicks to obejrzyj wczorajszy mecz z Dallas !!!

Autor komentarza: wik1992
Data: 20-02-2012 16:10:59
"Sam się ogranij chłopczyku, sam pisałeś że jedziesz swoimi byczkami knicksow ;],"

O matko,jak z dzieckiem,trzeba wszystko tłumaczyć... Napisałem tak,bo ty pierwszy napisałeś,że kupiłem sobie xbox'a itd.Napiszę coś jak zagrają z Chicago albo Miami,ok ?

Autor komentarza: NYKalodzero
Data: 20-02-2012 17:42:51
ok

Autor komentarza: buzinga
Data: 20-02-2012 19:31:19
NYKalodzero:
Co do tematu J.R Smitha,to czy popsuje atmosferę w szatni czy nie to się okaże w przyszłości. Nie jest to bezproblemowy zawodnik i głowa w tym trenera,żeby reagować jak będzie coś nie tak.Do wszystkich fanów i nie fanów Smitha, powiem tak, jaki on jest jeszcze sie przekonacie nie raz. Potrafi grac świetnie, potrafi wygrywać mecze niemal w pojedynkę, ale też potrafi je przegrywać. Jak nie ma dnia to i tak forsuje rzuty na siłę, w Denver coś o tym wiedzą. Tak jak napisałem wcześniej głowa w tym D'Antoniego żeby to grało i śpiewało. Ja jednak nie mam przekonania do tego pana.
Wracając do Chandlera, ja uważam tak jabłka i pomarańcze, wybierasz co wolisz. Ja nie lubię przepłacanych zawodników. Rozumiem jednak, że NBA cierpi na deficyt superbohaterów na pozycji nr 5 i jak jest do wzięcia jakiś dobry gracz, to trzeba dać mu więcej niż jest wart. Ja bym takiego zawodnika nie brał. To jest tylko moje zdanie na ten temat.Mam świadomość, że istnieje też inny punkt widzenia, ale przecież nie twierdzę, że ja jedyny mam rację i basta. To jest forum i tu dyskutujemy. Może przekonasz mnie do swojego punktu widzenia.
Jednak póki co w żaden sposóbnie potrafię się zgodzić, że tak się buduje mistrzowską drużynę jak czynią to w Nowym Jorku. Ja nigdy nie zogdziłbym się oddać tylu dobrych zawdoników, zeby pozyskać jednego all stara, tak jak zrobniono to rok temu z Melo. Najbardziej mi w tym wszytkim było szkoda Feltona. Dobrze rozumiałsię ze Statem, obaj ucierpieli na tej wymianie. Denver Feltona nigdy nie potrzebowało, za to Kniks odczuli bardzo brak solidnego PG, a przecież można było powalczyć o inny trade z udziałem Melo. To Samorodkom uciekał czas, to oni byliby na tyle zdesperowani, że zgodziliby sie na słabszą wymianę, zeby nie zostać z palcem w nocniku.
Patrząc jednak na co co jest teraz, Knicks mają Lina i ten Lin gra świetnie, ale ile w tym zasługi managementu, że zyskali takiego zawodnika, a ile przypadku. Przecież jeszcze na niedługo przed wybuchem Linsanity Knicks rozważali możliwość rezygnacji z usług tegoż rozgrywającego, bo miał niegwarantowany kontrakt i nie uważano go za wartościowego zawodnika. Mistrzowską drużynę nie buduje się w oparciu o szczęście i przypadek, a niestety takie odnoszę wrażenie, że działania zarządu NYK są jak partyzantka, nieregularne i przypadkowe. Sorki za porównanie, życzę Wam dobrze, dla mnie możecie spokojnie dość do finału konferencji w który przegracie z moimi Bykami:p
A i jeszcze coś, proszę nie zasłaniajcie się obiektywizmem, bo to co my tu robimy nie ma z tym za wiele wspólnego. Wygłaszamy swoje opinie, które w większym bądź mniejszym stopniu pokrywają się ze stanem rzeczywistym, ale nie oddają go w zupełności. Ja, tak jak każdy z was mogę się mylić w tym co piszę, jednak nie wydaje mi się żebym sie ośmieszał, bo jakoś tam chyba sensownie argumentuje swoje zdanie. i co najważniejsze nie jest i nigdy nie będzie ujma na niczym honorze w/w pomyłka, bo jesteśmy jedynie ludźmi i mamy zasrane prawo się mylić. Z tym, że tylko głupiec będzie upierał się,ze ma racje kiedy jest odwrotnie. A cały ten obiektywizm stał się chyba jakimś rodzajem fetyszu i strachem przed wzięciem odpowiedzialności za własne słowa.

 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.

 

  • Facebook tab
Wyniki NBA
Heat
Bobcats
Hawks
Pacers
Spurs
Mavericks


Tabele NBA
Konferencja Wschodnia
Dywizja atlantycka
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Toronto
38
30
Brooklyn
36
31
New York
29
40
Boston
23
47
Philadelphia
15
54
Dywizja centralna
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Indiana
51
18
Chicago
38
31
Cleveland
26
43
Detroit
25
43
Milwaukee
13
56
Dywizja południowo-wschodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Miami
47
20
Washington
36
33
Charlotte
33
36
Atlanta
31
36
Orlando
19
50
Konferencja Zachodnia
Dywizja północno-zachdnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Oklahoma City
51
18
Portland
45
24
Minnesota
34
33
Denver
31
38
Utah
22
47
Dywizja pacyfiku
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
L.A. Clippers
48
21
Golden State
44
26
Phoenix
40
29
Sacramento
24
45
L.A. Lakers
22
46
Dywizja południowo-zachodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
San Antonio
52
16
Houston
46
22
Dallas
42
28
Memphis
40
28
New Orleans
28
40