START   NBA    PLK    EUROLIGA    INNE    SKLEP    LINKI    FORUM    REDAKCJA
Login:
Hasło:
Zapamiętaj
 

NBA Summer League - Raport.

  Ruszyła NBA Summer League! Mam wrażenie, że kibice zdążyli już zatęsknić na oglądaniem najlepszej ligi świata, ponieważ zainteresowanie Ligą Letnią jest naprawdę spore. Oczywiście jest to także powiązane z tym, że można zobaczyć przyszłe gwiazdy NBA. Shabazz Napier, Marcus Smart, Andrew Wiggins, Jabari Parker - to tylko niektóre nazwiska jakie wywołują ogromne emocje. Sprawdźcie, co ciekawego działo się podczas dwóch pierwszych dni Ligi Letniej w Orlando! 

 
Momentem kulminacyjnym całego turnieju zdaje się być debiut Nerlensa Noela w barwach Philadelphii 76ers. Center został wybrany w drafcie rok temu z numerem szóstym przez New Orleans Pelicans, po czym został wytransferowany właśnie do Pensylwanii w zamian za Jrue Holiday'a. Aż rok musieli czekać fani "Szóstek", aby móc zobaczyć go w grze. 
 
Teraz miłośnicy tej drużyny mają powody do zadowolenia. Mierzący 208 centymetrów absolwent uczelni Kentucky zagrał bardzo dobrze bo obu stronach parkietu. Zagrał 26 minut, zdobywając w tym czasie 19 punktów, przy dobrej skuteczności. Trafił nawet wszystkie siedem rzutów wolnych. Dołożył do tego 2 zbiórki, 3 asysty oraz 1 blok. Warto zwrócić uwagę, że jak na zawodnika wysokiego, popisywał się przechwytami. W sumie ukradł aż 4 piłki. Dobry występ Noela nie przełożył się jednak na wygraną. "Szóstki" przegrały inauguracyjny mecz przeciwko gospodarzom turnieju, Orlando Magic 77:83. 
 
Skoro jesteśmy już przy drużynie Sixers i udanym debiucie Noela, to niestety fanom tego zespołu muszę popsuć humor. Wielka gwiazda i autor rekordu pod względem zdobytych punktów w NBA D-League, Pierre Jackson zerwał ścięgno Achillesa i czeka do dłuższy odpoczynek od koszykówki. Rozgrywający, który miał wreszcie zadebiutować w NBA po tym jak z jego usług nie skorzystali New Oleans Pelicans. Niestety, mierzący 178 centymetrów Jackson już po siedmiu minutach spotkania musiał opuścić parkiet. Media powiązane z zespołem twierdzą, iż może to być dla niego nawet koniec całego sezonu. Pech jak cholera! 
 
Kolejnym zawodnikiem na którego czekali fani NBA jest Marcus Smart. Wybrany w drafcie z numerem szóstym rozgrywający z uczelni Oklahoma State w pierwszym spotkaniu w trykocie Boston Celtics zaprezentował się przyzwoicie, aczkolwiek mogło być lepiej ze skutecznością (2/8 z gry,0/5 za 3). Mierzący 193 centymetry zawodnik przeciwko Miami Heat, w 28 minut zanotował: 10 punktów, 5 zbiórek, 3 asysty, 1 blok i aż 5 przechwytów. Lepszym kreatorem gry Bostonu był zdecydowanie Phil Prassey, który rozdał 7 asyst. O dziwo, najlepszym zawodnikiem Celtów był Kelly Olynyk. Kanadyjski podkoszowy był też zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na parkiecie. W 32 minuty zdobył aż 20 punktów (8/17 z gry, 1/3 za 3 i 3/4 za 1), zebrał 8 piłek, rozdał 1 asystę oraz ukradł cztery piłki. Co prawda zanotował też aż 6 strat i cztery faule, ale nie przeszkodziło to w pokonaniu wicemistrzów NBA 85:77. 
 
Swoje pierwsze spotkania w trykocie Miami Heat rozegrał ulubiony przez LeBrona Jamesa zawodnik Draftu 2014 - Shabazz Napier. Mistrz ligi akademickiej NCAA jednak pierwszego spotkania nie mógł zaliczyć do udanych. Jak wcześniej wspomniałem, Heat przegrali z Celtics, a Napier zdobył 12 punktów, przy fatalnej statystyce rzutowej - 3/12 z gry i 2/9 za 3. To tego rozdał ledwie 2 asysty, a stracił aż 8 piłek. Do tego dołożył 4 zbiórki i 2 przechwyty. Znacznie lepiej poszło mu w drugim, niedzielnym spotkaniu. W 26 minut zdobył 17 punktów (6/12 z gry, 1/4 za 3), rozdał 7 asyst i zebrał 4 piłki. Niestety ponownie zaliczył sporo strat - 5. Z przyzwoitej strony zaprezentował się center, Justin Hamilton. Mierzący 213 centymetrów absolwent college'u LSU po dwóch meczach legitymuje się ze średnimi 14 punktów, 9 zbiórek. W niedzielnym, wygranym meczu przez Heat meczu z Brooklyn Nets solidnie zaprezentował się Tyler Johnson. Rzucający w 13 minut zdobył 14 punktów (6/6 z gry, 2/2 za 3), zebrał 3 piłki i rozdał jedną asystę. Niekwestionowaną gwiazdą "Żaru" jest James Ennis. Dwumetrowy skrzydłowy po dwóch meczach zdobywa średnio 23.5 punktu, 6 zbiórek, 2 asysty, 1.5 przechwytu przy bardzo dobrej skuteczności z gry. Godny podkreślenia jest fakt, że Ennis trafił już 9/10 trójek, co daje niesamowity procent skuteczności - 90%! Heat mają obecnie bilans 1:1. 
 
Ciekawi zawodnicy reprezentują barwy Brooklyn Nets. Dwaj gracze, którzy w poprzednim sezonie reprezentowali klub z Nowego Jorku, czyli Mason Plumlee oraz Marquis Teague są liderami "Siatek" podczas OSL. Ten pierwszy po dwóch meczach notuje średnio 20.5 punktu, 4 zbiórki, 2 asysty przy 78% z gry. Z kolei brat playmakera Atlanty Hawks legitymuje się ze średnimi 10 punktów, 4.5 asysty oraz 1.5 przechwytu. Rzuca ze skutecznością 46% z gry i 100% z linii rzutów wolnych. Oglądając mecze Nets warto zwrócić uwagę na m. in. Donte Greene'a, DaJuana Summersa, Adonisa Thomasa, Cory Jeffersona, czy Markela Browna. Podobnie jak Miami Heat, Nets legitymują się z bilansem 1:1. 
 
Przed "własną publicznością" pokazali się również pozyskani podczas draftu Aaron Gordon oraz Elfrid Payton. Niestety, ani jeden ani drugi debiutów do udanych zaliczyć nie mogą. "Czwórka" draftu zanotowała tylko 7 punktów (3/11 z gry, 0/2 za 3), 5 zbiórek oraz cztery straty. Z kolei pozyskany podczas wymiany z Sixers Payton zdobył tylko 2 punkty (25% z gry), 5 asyst, 4 straty oraz 4 faule. Bardzo dobrze zaprezentował się drugoroczniak, Victor Oladipo. Rzucający obrońca zdobył 18 punktów (54% z gry, 50% za 3 i 100% za 1), 6 zbiórek, 3 asysty i 1 przechwyt, będąc tym samym ojcem wygranej z Sixers. 
 
Szansę na X-Factora NBA Summer League ma rzucający Memphis Grizzlies, Jordan Adams. Po dwóch rozegranych dla Niedźwiadków spotkaniach absolwent uczelni UCLA melduje się ze średnimi 21 punktów (świetne 45% z gry, 56% za 3 i 100% za 1), 5 zbiórek, 2.5 asysty, 2 przechwyty. Na pochwałę zasługuje także podkoszowy, absolwent uczelni Tennessee, Jarnell Stokes. Średnie na poziomie 13 punktów, 8.5 zbiórek oraz 1 bloku, przy 54% z gry i 80% za 1 wydają się być całkiem solidne. Dotychczasowy bilans "Miśków z Memphis" to 1:1.  
 
*Warto zwrócić jeszcze uwagę na: zawodnika Houston Rockets, Chrisa Crawforda (SG, 193 cm) - 20 punktów (61% z gry, 43% za 3 i 50% za 1), 2 zbiórki, 1 asysta, Donalda Sloana (PG/SG 190 cm) z Indiany Pacers - 21 punktów (40% z gry, 81% za 1) , 4 zbiórki, 3 asysty, Setha Curry'ego (PG, 188 cm) z Orlando Magic - 9 punktów (33% z gry oraz 33% za 3), 2 asysty i 2 zbiórki. 
 
Na koniec pisania o zawodnikach jeszcze kilka słów odnośnie wybuchu talentu rzucającego obrońcy Detroit Pistons, Kentaviousa Caldwella-Pope'a. Kto by przypuszczał, że wybrany z numerem ósmym w drafcie 2013 absolwent uczelni Georgia będzie największą gwiazdą rozgrywek. Podczas minionego sezonu zdobywał średnio 5.9 punktu, 2 zbiórki i niespełna jedną asystę, grając przeciętnie 19 minut w meczu. Teraz w Orlando jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem całego turnieju. Jest pierwszym snajperem "ligi" - 28 punktów średnio, piąty pod względem zbiórek - 8, a do tego dokłada po 2 asysty oraz cztery przechwyty. Jego skuteczność też potwierdza, jak Caldwell-Pope spisuje się na Florydzie. 46% z gry, 46% za 3 i 88% za 1 - mówią wszystko. Na dodatek "Tłoki" mogą pochwalić się kompletem zwycięstw i bilansem 2:0. Oby wyraźny zrost formy nie był tylko dwukrotnym dniem konia i przełożył się na wyniki Pistons, którzy z pewnością będą chcieli awansować do Play Off przy okazji sezonu 2014/2015.
 
Oczy wszystkich maniaków NBA będą skierowane na mecz, który zostanie rozegrany 11 lipca w Las Vegas. To wtedy na przeciwko siebie staną dwie, największe gwiazdy Draftu 2014, czyli numer jeden Andrew Wiggins z Cleveland Cavaliers oraz numer dwa, Jabari Parker z Milwaukee Bucks. Zapowiada się naprawdę świetna walka i ciekawy pojedynek gigantów. Aż nie mogę się doczekać! #MustWatch! 
   
Wyniki z pierwszych dwóch dni: 
 
Indiana Pacers - Brooklyn Nets 81:101 (11:29, 16:27, 29:24, 25:21)
 
Boston Celtics - Miami Heat 85:77 (20:21, 15:17, 23:16, 27:23)
 
Philadelphia 76ers - Orlando Magic 77:83 (23:22, 20:24, 14:19, 20:18)
 
Houston Rockets - Detroit Pistons 89:95 (17:28, 23:23, 27:20, 22:24)
 
Oklahoma City Thunder - Memphis Grizzlies 63:84 (19:17, 16:33, 15:16, 13:18)
 
Detroit Pistons - Memphis Grizzlies 85:82 (20:22, 14:17, 30:20, 21:23)
 
Oklahoma City Thunder - Philadelphia 76ers 73:84 (17:25, 13:21, 23:21, 20:17)
 
Brooklyn Nets - Miami Heat 91:110 (17:30, 19:21, 26:27, 29:32)


Liczba czytań: 1069
Komentarze do artykułu
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.

 

  • Facebook tab
Wyniki NBA
Heat
Bobcats
Hawks
Pacers
Spurs
Mavericks


Tabele NBA
Konferencja Wschodnia
Dywizja atlantycka
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Toronto
38
30
Brooklyn
36
31
New York
29
40
Boston
23
47
Philadelphia
15
54
Dywizja centralna
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Indiana
51
18
Chicago
38
31
Cleveland
26
43
Detroit
25
43
Milwaukee
13
56
Dywizja południowo-wschodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Miami
47
20
Washington
36
33
Charlotte
33
36
Atlanta
31
36
Orlando
19
50
Konferencja Zachodnia
Dywizja północno-zachdnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Oklahoma City
51
18
Portland
45
24
Minnesota
34
33
Denver
31
38
Utah
22
47
Dywizja pacyfiku
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
L.A. Clippers
48
21
Golden State
44
26
Phoenix
40
29
Sacramento
24
45
L.A. Lakers
22
46
Dywizja południowo-zachodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
San Antonio
52
16
Houston
46
22
Dallas
42
28
Memphis
40
28
New Orleans
28
40